Czy wiedzieliście, że zanim w Polsce zaczęto mówić o wampirach, straszono… strzygą? Wyobraźcie sobie istotę, która za dnia spoczywa w grobie, a nocą wraca, by wysysać krew bliskim… dla dawnych Słowian to nie był horror, a codzienna obawa. Październik to miesiąc, w którym światy żywych i umarłych zbliżają się do siebie – a słowiańskie strzygi wracają, by o sobie przypomnieć.